Wędkarz zginął po załamaniu lodu na jeziorze Leśniańskim
14 lutego nad Jeziorem Leśniańskim doszło do tragedii. Mieszkaniec Olszyny poszedł na ryby - około godziny 8.00 tafla lodu załamała się 10 metrów od brzegu. Strażacy wydobyli mężczyznę z wody i prowadzili reanimację, której nie udało się zakończyć sukcesem.
Do tragedii doszło w sobotę nad Jeziorem Leśniańskim na Dolnym Śląsku. Mieszkaniec Olszyny wybrał się na ryby i około godziny 8.00 lód załamał się pod nim, zaledwie 10 metrów od brzegu, od strony Bożkowic. Na miejsce natychmiast ruszyły służby. Strażacy z Leśnej wyciągnęli mężczyznę z wody i prowadzili resuscytację, którą kontynuował Zespół Ratownictwa Medycznego. Mimo szybkich działań poszkodowany trafił do szpitala, lecz zmarł.
To kolejny dramat nad dolnośląskimi jeziorami w ostatnich tygodniach. Kilka tygodni temu na Zbiorniku Sosnówka koło Jeleniej Góry również zginął 28-letni wędkarz - ciało mężczyzny wyłowiono z wody.
WOPR przypomina: przy obecnej odwilży nie ma bezpiecznego lodu.Lód staje się kruchy, topnieje, a wejście na zamarznięte jeziora to wysokie ryzyko.
Ratownicy apelują, by nie wchodzić na lód, zwłaszcza wędkarze, i ostrzegają przed powrotem do takich praktyk, dopóki temperatura nie wróci do stałego mrozu.
Będziemy informować w przypadku pojawienia się nowych informacji.
rd
Materiał opracowany przez redakcję Wrocław Alert112 w oparciu o informacje dostępne publicznie.
Informacje nie zawsze pochodzą bezpośrednio od służb ratunkowych, redakcja nie ponosi odpowiedzialności za dokładność źródeł zewnętrznych.
Coś się nie zgadza? Napisz do nas









